YKONAWCY:

Dyrygent: Marcin Wróbel

Organy: Marek Pawełek

Katarzyna Guran, Sopran

Joanna Święszek, Alt

Bartłomiej Chorąży, Tenor

Maciej Drużkowski, Baryton

Górecki Chamber Choir

Prowadzenie: Katarzyna Coufał-Lenczowska

 


Koncerty z okazji 200 rocznicy urodzin

Stanisława  Moniuszki w ramach pierwszej

edycji Royal Opera Festival.

Bazylika Franciszkanów w Krakowie:

21 czerwca 2019 godz. 20.00


Kościół pw. Świętego Wojciecha Biskupa

i Męczennika w Szczawnicy:

29 czerwca 2019 godz. 20.15

WSTĘP WOLNY!


OBSADA:

Reżyser: Jochen Schönleber

Dyrektor artystyczny: Antonino Fogliani

Dyrygent: Nicola Pascoli

Górecki Chamber Choir

Przygotowanie chóru: Marcin Wróbel

Orkiestra Symfoniczna Passionart

Akompaniatorzy: Agnieszka Ignaszewska

– Magiera i Wioletta Fluda

Światło: Adrianna Bystrzycka

Kostiumy: Claudia Möbius

 


Spektakle : „Tankred” Gioachino Rossiniego

Teatr Juliusza Słowackiego w Krakowie:

30 czerwca 2019 godz. 19.00


 


Msza F-Dur Józefa Michała Poniatowskiego

Rzym, Santa Maria in Trastevere:

23 czerwca, godz. 19.00


TANKRED

Napisany u progu 1813 roku i w lutym tegoż roku wystawiony w weneckim Teatro La Fenice, był "Tankred" w twórczości Rossiniego pierwszym dziełem scenicznym prawdziwie dużego formatu i zarazem pierwszym, które przyniosło młodemu kompozytorowi autentyczną sławę. Dzieło to, wprowadzone zaledwie pięć lat później na scenę warszawskiego Teatru Narodowego przez Karola Kurpińskiego, który z miejsca poznał się na geniuszu Rossiniego, od tamtej pory jest wystawiane niezwykle rzadko w Polsce. Już same te fakty stanowią wystarczający powód, by starać się o przypomnienie (czy raczej - przedstawienie) "Tankreda" także dzisiejszym, polskim miłośnikom opery. Jeżeli ponadto dodać doborową obsadę wykonawców i znakomitych dyrygenta oraz reżysera, wyspecjalizowanych właśnie w muzyce Rossiniego, możemy ufać, że premiera opery seria „Tankred” nie przejdzie w Krakowie bez echa.

Rossini funkcjonuje zresztą w świadomości melomanów niemal wyłącznie jako twórca oper komicznych, a tymczasem prawie trzy czwarte Jego scenicznej twórczości to opery poważne. Jeżeli zaś są one dziś rzadko wystawiane, mało znane, to bynajmniej nie dlatego, by były od tych komicznych słabsze, ale dlatego, że są po prostu znacznie mniej popularne.

Warto więc się o nie upomnieć i promować tę część dorobku włoskiego mistrza z Pesaro.

Libretto do „Tankreda” napisał Gaetano Rossi i oparte zostało na tragedii Woltera pod tym samym tytułem. Reżyser spektaklu, Jochen Schönleber, dla krakowskiego spektaklu wybrał, z dwóch możliwych, pesymistyczne zakończenie opery, stworzone niegdyś dla Teatru w Ferrarze, gdzie w miejsce stereotypowego, szczęśliwego finału oglądąć będziemy przejmującą scenę śmierci Tankreda, ciężko rannego podczas bohaterskiej walki z Saracenami. Jochen Schönleber tym samym wersją tragiczną powróci do tradycji, do wspaniałej i oryginalnej sztuki Voltaire’a, gdzie romantyczne uczucia wypacza potęga władzy niszcząc piękne relacje międzyludzkie. Opera osadzona będzie w konkretnym czasie historycznym, choć „podana” widzom w nowoczesnym wydaniu, o czym zaświadczą także współczesne stroje dalekie od kostiumów historycznych. Bo „Tankred” to ponadczasowa opowieść, która mimo ponad dwóch wieków swego istnienia, porusza najczulsze struny widza, bo miłość-władza, władza-miłość, to dalej niczym oksymoron, przeciwstawne wartości.

Jesteśmy przekonani, że „Tankred” we współczesnej interpretacji niemieckiego reżysera będzie spektaklem wielkiej klasy europejskiej i zasłuży na miano niecodziennego wydarzenia artystycznego, utwierdzając w nas poczucie, że nasza natura jest niezmienna i nie podlegająca relatywizacji z biegiem czasu.

 

 

MONIUSZKO

„Wielkość w skromności.”

„Że ktoś jest na tyle głupi, że by się mną po stracie Chopina mógł pocieszać, to nie moja wina i nigdy siebie nie stawiałem obok jakiejkolwiek uprawnionej znakomitości europejskiej” – czytamy w jednym z listów Stanisława Moniuszki.

Taka wypowiedź niewątpliwie świadczy o ogromnej skromności kompozytora. Nie można jednak nie zauważyć i nie zaakcentować jego wielkiego wkładu w muzykę polską. Niebezpodstawnie bowiem okrzyknięty został twórcą narodowej opery polskiej, a także twórcą polskiej pieśni artystycznej.

Lata, w których żył (1819-1872) pełne były dramatycznych wydarzeń i represji w naszym kraju (m.in. Powstanie Listopadowe i Styczniowe). Każdy z twórców żyjących w tym czasie uważał za swój patriotyczny obowiązek służyć sztuką społeczeństwu. Moniuszko miał bardzo trudne zadanie – musiał dbać o poziom muzyki, delikatnie podkreślać w niej polskość i podsycać uczucia narodowe. Swoje pieśni pisał m.in. do tekstów polskich poetów, dzięki czemu społeczeństwo nie tylko poznawało narodowa literaturę, lecz również uczyło się jej na pamięć. Było to tym cenniejsze, że w owym czasie, na większej części terytorium Polski literatura ojczysta nie mieściła się w programie nauczania (jeśli w ogóle nie była zabroniona). Życie niestety narzucało Moniuszce bardzo skromne warunki życia i pracy. Nie miał do dyspozycji profesjonalnych muzyków i zespołów. Dodatkowo za każde bardziej skomplikowane harmonicznie dzieło krytyka nie szczędziła mu zarzutów i słów oburzenia. Chcąc sprostać realiom swoich czasów Moniuszko zmuszony był pisać na takie składy orkiestry jakie miał do dyspozycji, a także dostosować poziom techniczny i wykonawczy muzyki do artystów, z którymi pracował.

Dzieła Stanisława Moniuszki są znane szerokiej rzeszy artystów i chętnie wykonywane po dziś dzień. Są wśród nich opery („Halka”, „Hrabina”, „Straszny Dwór”), liczne pieśni (12 tomów Śpiewników Domowych), dzieła symfoniczne (uwertura koncertowa „Bajka”) i wiele innych.

Koncert z okazji 200 urodzin kompozytora, w ramach pierwszej edycji Royal Opera Festival jest wyjątkowy ponieważ będzie się skupiał na wyjątkowej urody utworach religijnych Moniuszki, które należą do mniej znanego jego dorobku twórczego.

Najbardziej rozbudowaną formą będzie „Msza łacińska Des-dur”, bardzo bogata w różnego rodzaju środki muzyczne, począwszy od imitacji, poprzez duety solistów, na fakturalnym zróżnicowaniu tekstu skończywszy. „Ecce lignum crucis” to motet w tonacji d-moll z „Mszy Piotrowińskiej”, wspaniały dialog pomiędzy czterogłosowym chórem a barytonem solo, obfitujący w wiele napięć harmonicznych i zmian dynamicznych. Pozostałe kompozycje to: motet „Agnus Dei” do słów Józefa Ignacego Kraszewskiego, „Bededictus”, „Do Boga”. „Psalm 137” oraz dwa preludia organowe, w których zostały wykorzystane tematy pieśni „Kto się w opiekę odda Panu swemu” i „Gorzkie Żale”.

Muzyka religijna Stanisława Moniuszki pełna jest natchnienia i uczuć. Bogata w różne odcienie emocjonalne i porywająca prostotą, przemawia do każdego, a dzięki swojej przystępności łatwo pozostaje z słuchaczem w jego pamięci. Bo prawdziwa wielkość zawiera się w skromności i szlachetnej prostocie.

 

 

RZYM

Józef Michał Ksawery Poniatowski, niemal całkowicie dziś zapomniany kompozytor, stryjeczny prawnuk ostatniego króla Polski, przyszedł na świat w Rzymie w 1816. Początkowo w Italii, później w Paryżu, rozwijał swą twórczą karierę, a była ona imponująca. Nie dość wspomnieć, że to jeden z zaledwie trzech polskich kompozytorów, których dzieła gościła mediolańska La Scala. Był autorem 12 oper i wielu innych utworów, bardzo popularnych w jego czasach. Ich stylistyka jest mocno zbliżona do stylu Rossiniego, niektórzy badacze wręcz utrzymują, że włoski kompozytor co najmniej inspirował się pracami polskiego twórcy. Poniatowski część ze swych oper komponował dla siebie, a był obdarzony niesamowitym, wysokim, tenorowym głosem; niewielu mu współczesnych jest w stanie dosięgnąć jego możliwości.

Msza F-Dur jest jednym z dwóch zrekonstruowanych utworów Poniatowskiego. Utwór ten rozpisany na chór, solistów oraz orkiestrę symfoniczną, polską premierę miał w 2015 roku. W Rzymie usłyszeć go będzie można w wersji wcześniejszej - na chór, 4 solistów oraz organy.

WYKONAWCY:

Wykonawcy:
Dyrygent: Tomasz Chmiel
Organy: Marek Pawełek
Sopran: Iwona Socha
Mezzosopran: Aleksandra Monkiewicz
Tenor: Adam Sobierajski
Bas: Jacek Ozimkowski
Górecki Chamber Choir    
Program 2019

RZYM


Msza F-Dur Józefa Michała Poniatowskiego

Rzym, Santa Maria in Trastevere:

23 czerwca, godz. 19.00


Józef Michał Ksawery Poniatowski, niemal całkowicie dziś zapomniany kompozytor, stryjeczny prawnuk ostatniego króla Polski, przyszedł na świat w Rzymie w 1816. Początkowo w Italii, później w Paryżu, rozwijał swą twórczą karierę, a była ona imponująca. Nie dość wspomnieć, że to jeden z zaledwie trzech polskich kompozytorów, których dzieła gościła mediolańska La Scala. Był autorem 12 oper i wielu innych utworów, bardzo popularnych w jego czasach. Ich stylistyka jest mocno zbliżona do stylu Rossiniego, niektórzy badacze wręcz utrzymują, że włoski kompozytor co najmniej inspirował się pracami polskiego twórcy. Poniatowski część ze swych oper komponował dla siebie, a był obdarzony niesamowitym, wysokim, tenorowym głosem; niewielu mu współczesnych jest w stanie dosięgnąć jego możliwości.

Msza F-Dur jest jednym z dwóch zrekonstruowanych utworów Poniatowskiego. Utwór ten rozpisany na chór, solistów oraz orkiestrę symfoniczną, polską premierę miał w 2015 roku. W Rzymie usłyszeć go będzie można w wersji wcześniejszej - na chór, 4 solistów oraz organy.

TANKRED


Spektakle : „Tankred” Gioacchino Rossiniego

Teatr Juliusza Słowackiego w Krakowie:

30 czerwca 2019 godz. 19.00


Napisany u progu 1813 roku i w lutym tegoż roku wystawiony w weneckim Teatro La Fenice, był "Tankred" w twórczości Rossiniego pierwszym dziełem scenicznym prawdziwie dużego formatu i zarazem pierwszym, które przyniosło młodemu kompozytorowi autentyczną sławę. Dzieło to, wprowadzone zaledwie pięć lat później na scenę warszawskiego Teatru Narodowego przez Karola Kurpińskiego, który z miejsca poznał się na geniuszu Rossiniego, od tamtej pory jest wystawiane niezwykle rzadko w Polsce. Już same te fakty stanowią wystarczający powód, by starać się o przypomnienie (czy raczej - przedstawienie) "Tankreda" także dzisiejszym, polskim miłośnikom opery. Jeżeli ponadto dodać doborową obsadę wykonawców i znakomitych dyrygenta oraz reżysera, wyspecjalizowanych właśnie w muzyce Rossiniego, możemy ufać, że premiera opery seria „Tankred” nie przejdzie w Krakowie bez echa.

Rossini funkcjonuje zresztą w świadomości melomanów niemal wyłącznie jako twórca oper komicznych, a tymczasem prawie trzy czwarte Jego scenicznej twórczości to opery poważne. Jeżeli zaś są one dziś rzadko wystawiane, mało znane, to bynajmniej nie dlatego, by były od tych komicznych słabsze, ale dlatego, że są po prostu znacznie mniej popularne.

Warto więc się o nie upomnieć i promować tę część dorobku włoskiego mistrza z Pesaro.

Libretto do „Tankreda” napisał Gaetano Rossi i oparte zostało na tragedii Woltera pod tym samym tytułem. Reżyser spektaklu, Jochen Schönleber, dla krakowskiego spektaklu wybrał, z dwóch możliwych, pesymistyczne zakończenie opery, stworzone niegdyś dla Teatru w Ferrarze, gdzie w miejsce stereotypowego, szczęśliwego finału oglądąć będziemy przejmującą scenę śmierci Tankreda, ciężko rannego podczas bohaterskiej walki z Saracenami. Jochen Schönleber tym samym wersją tragiczną powróci do tradycji, do wspaniałej i oryginalnej sztuki Voltaire’a, gdzie romantyczne uczucia wypacza potęga władzy niszcząc piękne relacje międzyludzkie. Opera osadzona będzie w konkretnym czasie historycznym, choć „podana” widzom w nowoczesnym wydaniu, o czym zaświadczą także współczesne stroje dalekie od kostiumów historycznych. Bo „Tankred” to ponadczasowa opowieść, która mimo ponad dwóch wieków swego istnienia, porusza najczulsze struny widza, bo miłość-władza, władza-miłość, to dalej niczym oksymoron, przeciwstawne wartości.

Jesteśmy przekonani, że „Tankred” we współczesnej interpretacji niemieckiego reżysera będzie spektaklem wielkiej klasy europejskiej i zasłuży na miano niecodziennego wydarzenia artystycznego, utwierdzając w nas poczucie, że nasza natura jest niezmienna i nie podlegająca relatywizacji z biegiem czasu.

MONIUSZKO


Koncerty z okazji 200 rocznicy urodzin

Stanisława  Moniuszki w ramach pierwszej

edycji Royal Opera Festival.

Bazylika Franciszkanów w Krakowie:

21 czerwca 2019 godz. 20.00


Kościół pw. Świętego Wojciecha Biskupa

i Męczennika w Szczawnicy:

29 czerwca 2019 godz. 20.15

WSTĘP WOLNY!


„Wielkość w skromności.”

„Że ktoś jest na tyle głupi, że by się mną po stracie Chopina mógł pocieszać, to nie moja wina i nigdy siebie nie stawiałem obok jakiejkolwiek uprawnionej znakomitości europejskiej” – czytamy w jednym z listów Stanisława Moniuszki.

Taka wypowiedź niewątpliwie świadczy o ogromnej skromności kompozytora. Nie można jednak nie zauważyć i nie zaakcentować jego wielkiego wkładu w muzykę polską. Niebezpodstawnie bowiem okrzyknięty został twórcą narodowej opery polskiej, a także twórcą polskiej pieśni artystycznej.

Lata, w których żył (1819-1872) pełne były dramatycznych wydarzeń i represji w naszym kraju (m.in. Powstanie Listopadowe i Styczniowe). Każdy z twórców żyjących w tym czasie uważał za swój patriotyczny obowiązek służyć sztuką społeczeństwu. Moniuszko miał bardzo trudne zadanie – musiał dbać o poziom muzyki, delikatnie podkreślać w niej polskość i podsycać uczucia narodowe. Swoje pieśni pisał m.in. do tekstów polskich poetów, dzięki czemu społeczeństwo nie tylko poznawało narodowa literaturę, lecz również uczyło się jej na pamięć. Było to tym cenniejsze, że w owym czasie, na większej części terytorium Polski literatura ojczysta nie mieściła się w programie nauczania (jeśli w ogóle nie była zabroniona). Życie niestety narzucało Moniuszce bardzo skromne warunki życia i pracy. Nie miał do dyspozycji profesjonalnych muzyków i zespołów. Dodatkowo za każde bardziej skomplikowane harmonicznie dzieło krytyka nie szczędziła mu zarzutów i słów oburzenia. Chcąc sprostać realiom swoich czasów Moniuszko zmuszony był pisać na takie składy orkiestry jakie miał do dyspozycji, a także dostosować poziom techniczny i wykonawczy muzyki do artystów, z którymi pracował.

Dzieła Stanisława Moniuszki są znane szerokiej rzeszy artystów i chętnie wykonywane po dziś dzień. Są wśród nich opery („Halka”, „Hrabina”, „Straszny Dwór”), liczne pieśni (12 tomów Śpiewników Domowych), dzieła symfoniczne (uwertura koncertowa „Bajka”) i wiele innych.

Koncert z okazji 200 urodzin kompozytora, w ramach pierwszej edycji Royal Opera Festival jest wyjątkowy ponieważ będzie się skupiał na wyjątkowej urody utworach religijnych Moniuszki, które należą do mniej znanego jego dorobku twórczego.

Najbardziej rozbudowaną formą będzie „Msza łacińska Des-dur”, bardzo bogata w różnego rodzaju środki muzyczne, począwszy od imitacji, poprzez duety solistów, na fakturalnym zróżnicowaniu tekstu skończywszy. „Ecce lignum crucis” to motet w tonacji d-moll z „Mszy Piotrowińskiej”, wspaniały dialog pomiędzy czterogłosowym chórem a barytonem solo, obfitujący w wiele napięć harmonicznych i zmian dynamicznych. Pozostałe kompozycje to: motet „Agnus Dei” do słów Józefa Ignacego Kraszewskiego, „Bededictus”, „Do Boga”. „Psalm 137” oraz dwa preludia organowe, w których zostały wykorzystane tematy pieśni „Kto się w opiekę odda Panu swemu” i „Gorzkie Żale”.

Muzyka religijna Stanisława Moniuszki pełna jest natchnienia i uczuć. Bogata w różne odcienie emocjonalne i porywająca prostotą, przemawia do każdego, a dzięki swojej przystępności łatwo pozostaje z słuchaczem w jego pamięci. Bo prawdziwa wielkość zawiera się w skromności i szlachetnej prostocie.

  1. en

 

Oficjalny portal Royal Opera Festival

Fotografie na stronie SJ-Fotografia

Zdjęcia z Oper pochodzą z Festiwalu

w Bad Wildbad i są wykorzystane

dzięki uprzejmości Jochena Schönlebera.

Odwiedź

Małopolska

Passionart

Teatr w Krakowie

  1. en

Mapa

O nas

O Festiwalu

Partnerzy

Artyści

Aktualności

Archiwum

Lokalizacje

Bilety

Akademia

Program

Kontakt